O nas

Od wielu lat przemierzam świat - głównie samochodem – taki rodzaj turystyki lubię najbardziej.

 

Bardzo często są to wyjazdy z motocyklistami, gdzie dowożę motocykle bliżej celu wyprawy.

 

Jeżdżę tam, gdzie nie można dojechać z „normalnym” biurem podróży - począwszy od Azji (np. Afganistan, Kirgistan czy Tadżykistan), po kraje Afryki (Burkina Faso czy Mali, Maroko, Mauretania, Namibia, Botswana, Zimbabwe, Uganda, Rwanda, Tanzania, Kenia).

 

 

 

Zajmuję się również planowaniem, organizowaniem i logistyką wyjazdów (Namibia, Botswana, Zimbabwe - dawna Rodezja, Uganda) –  sprawia mi to wielką radość i przyjemność