Realizacje - Mongolia 2013

Mongolia 2013

 

Poniżej tekstu umieszczono pełną galerię ze zdjęciami

Zdjęcia autorstwa uczestników wyjazdu jak i organizatora 

Załadowaliśmy dwa samochody i ruszyliśmy przez Rosję - ufff jedyne 6 800 km do Irkucka.

 

Droga zajęła nam 10 dni - ale nie robiliśmy jakiegoś oszałamiającego tempa - wyjechaliśmy kilka dni wcześniej aby mieć zapas na wszelki wypadek

Tam doleciała reszta ekipa motocyklowa samolotem - część udała się w swoją drogę (interesował ich tylko transport) a część jechała z nami, gdzie samochód stanowił suport, wiózł część bagaży i stanowił pewnego rodzaju zabezpieczenie.

Przygotowałem też trasy, tracki – oczywiście jak zawsze na tego typu wyjazdach w trakcie trwania eskapady trzeba trochę improwizować jeżeli chodzi o zmiany tras czy przeorganizowanie całego harmonogramu wyjazdu 

Zostawiliśmy przyczepę i ruszyliśmy do granicy z Mongolią. 

 

Granica mongolska - tutaj trochę musieliśmy poczekać na jednego z kolegę bo na ostatnim popasie - noclegu - koło Ułan Ude zostawił paszport - oczywiście kapnął się dopiero na granicy, że takowego dokumentu nie posiada. Po stronie rosyjskiej na granicy najpierw urzędnicy znajdują sobie problem a potem kombinują jak go rozwiązać abyśmy mogli przejechać na drugą stronę - trochę czasu to nam zajęło co spowodowało, że wyjechaliśmy z postu rosyjskiego już o 8:00 p.m. - (granica czynna do 8:00). Po mongolskiej stronie pogranicznicy tak szybko chcieli się nas pozbyć i robili odprawę w takim pośpiechu, że z rozpędu mój poczciwy patrolek został zapisany jako motocykl do systemu komputerowego (miało to skutki przy wyjeździe - ok 1 godziny czekania na wyprostowanie całego błędu).

Co do samej trasy po Mongolii - nie wiedziałem że kiedyś mogę zatęsknić za asfaltem. Po trzech tygodniach, naprawdę zacząłem marzyć aby choć kawałek był normalnej drogi.

Najgorsze to są te "główne" na mapie zaznaczone na czerwono. Są to przeważnie szutrówki z tarką - czasami ma się wrażenie, że samochód się rozleci. Motocyklem jest trochę łatwiej, on inaczej wybiera tego typu nierówności.

Za granicą zaraz zjechaliśmy z tego kawałka asfaltu i pierwszy off - co niektórzy zaliczyli pierwsze loty przez kierownicę - teren miejscami dosyć piaszczysty.

Na wieczór dojeżdżamy do klasztoru Amarbayasgalant

 

Trasy to raj dla motocyklistów i wszystkich tych którzy lubią jeździć off – nie po asfalcie.

Północ kraju jest zielona, dużo jezior nad którymi często robiliśmy nocleg a wieczorem - ognisko, piwko,...kiełbaski,...dziewczynki .....eee tzn trochę nie tak - nie było kiełbasek

 

 

Jest też sporo przepraw wodny przez rzeki. Oczywiście istniej coś takiego jak MOST w Mongolii - ooo tak jest…….. Często ten most hmmmm -był....

Zdarzają się również przeprawy bardziej tradycyjne - czyli promowe 

Miejscowi jeżeli chodzi o 2 kółka to poruszają się głównie myślą techniczna made in china często inspirowaną myślą amerykańską - jeżeli chodzi o wygląd.

 

Teraz może trochę o warunkach noclegowych

Jest w porównaniu do tego co się spodziewaliśmy -€“ taniej -€“ owszem co niektórzy z lokalesów windują ceny ale nie jest to jakoś bardzo powszechne

Często nocowaliśmy w Gerach u nas znanych – jurta. Oczywiście wnętrze takiego gera jest diametralnie inny niż dla lokalesów - w środku łóżka, piecyk...... - full wypas


Trochę gorzej jeżeli chodzi o toalety.

Mongolia to kraj górzysty, górzysty, pustynny, no i …………….górzysty, i pustynny.

Mieliśmy jedną przeprawę przez rzekę która wymagała trochę organizacji

Przy pomocy lokalesów - którzy przy tej okazji nie omieszkali trochę zarobić przeszkoda wodna w postaci rzeki została pokonana

 

Było trochę głęboko i istniała obawa że co niektóre motorki mogą zassać wodę i będzie większy problem. Widzieliśmy skutki czegoś takiego na przykładzie miejscowych - co prawda samochodów ale ........
Więc motorki powędrowały na przyczepę, gdzie w towarzystwie miejscowych dzieci "uzbrojonych" w kaski uczestników zostały przetransportowane na drugi brzeg. Ja podążyłem niczym amfibia o własnych kołach.

 

Czasami zdarzało się że musieliśmy zamienić środki lokomocji na bardziej tradycyjne – tzn takie 4 nożne

 

Na południu udaje nam się dojechać na "przedmieścia" pustyni GOBI. Co niektórzy nawet wybierają się chyłkiem rankiem i jadą poszaleć po piaskach

 

 

Potem kierujemy się ....niby główną drogą na północ w stronę Ułan Bator. Hmmm... główna droga .... okazuje się że robienie 250 km dziennie jest doooosyć męczące. Męczące i dla kierowcy jak i dla sprzętu

Dalej to standard, granica z Rosją, dojazd do Irkucka.

Motocykliści - w samolot i po kilku godzinach mogą być już w domu. Dla nas - czekanie na resztę ekipy i potem droga powrotna do Polski.
Miedzy czasie okazuje się że dwa motorki padły z ekipy która nie jechała z nami. W obydwóch to samo - sprzęgło - marka - KTM

Jeden samochód wyjeżdżaj wcześniej aby odebrać te dwa motorki - bo nie są one na trasie powrotnej lecz znajdują się o ok 1000 km w bok od Nowosybirska. Umawiamy się na granicy ros-ukr. Ja zostaję aby zabrać resztę ekipy. Co gorsze okazuje się że jedno z upoważnień kolega napisał do 20 sierpnia. A ja z Irkucka mogę wyjechać 15 sierpnia - i jadę sam. Czyli w Polsce muszę być przed 21 -szym.
„Kruca bomba”, mało casu (cytat z Vabank). 

Ale melduję się na granicy ros-ukr w nocy z 19-20 sierpnia.

No i tak 20-tego o 19:00 meldujemy się w Polsce - czyli przed końcem upoważnienia. Oczywiście nikt nie żądał pokazania tego upoważnienia, ale jak znam życie gdyby ono było już nie ważne na pewno byłoby niezmiernie ważnym dokumentem bez którego według celnika nie możemy jechać dalej.

  • 01_Mongolia_13
  • 02_Mongolia_13
  • 03_Mongolia_13
  • 04_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 05_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 06_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 07_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 08_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 09_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 10_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 11_Mongolia_13_Klasztor_Amarbayasgalant
  • 12_Mongolia_13
  • 13_Mongolia_13
  • 14_Mongolia_13
  • 15_Mongolia_13
  • 16_Mongolia_13
  • 17_Mongolia_13
  • 18_Mongolia_13_gor_ce_r_d_a_Tsenkher
  • 19_Mongolia_13
  • 20_Mongolia_13
  • 21_Mongolia_13
  • 22_Mongolia_13
  • 23_Mongolia_13
  • 24_Mongolia_13
  • 25_Mongolia_13
  • 26_Mongolia_13
  • 27_Mongolia_13
  • 28_Mongolia_13_miejscowa_toaleta_wersja_LUX
  • 29_Mongolia_13
  • 30_Mongolia_13
  • 31_Mongolia_13
  • 32_Mongolia_13
  • 33_Mongolia_13
  • 34_Mongolia_13
  • 35_Mongolia_13
  • 36_Mongolia_13
  • 37_Mongolia_13
  • 38_Mongolia_13
  • 39_Mongolia_13
  • 40_Mongolia_13
  • 41_Mongolia_13
  • 42_Mongolia_13
  • 43_Mongolia_13
  • 44_Mongolia_13
  • 45_Mongolia_13
  • 46_Mongolia_13
  • 47_Mongolia_13
  • 48_Mongolia_13
  • 49_Mongolia_13
  • 50_Mongolia_13
  • 51_Mongolia_13
  • 52_Mongolia_13
  • 53_Mongolia_13
  • 54_Mongolia_13
  • 55_Mongolia_13
  • 56_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 57_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 58_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 59_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 60_Mongolia_13
  • 61_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 62_Mongolia_13_Karakorum
  • 63_Mongolia_13
  • 64_Mongolia_13
  • 65_Mongolia_13
  • 66_Mongolia_13
  • 67_Mongolia_13
  • 68_Mongolia_13
  • 69_Mongolia_13
  • 70_Mongolia_13
  • 71_Mongolia_13
  • 72_Mongolia_13
  • 73_Mongolia_13
  • 74_Mongolia_13
  • 75_Mongolia_13
  • 76_Mongolia_13
  • 77_Mongolia_13
  • 78_Mongolia_13
  • 79_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 80_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 81_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 82_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 83_Mongolia_13_okolice_pustyni_GOBI
  • 84_Mongolia_13_U_an_Bator

Simple Image Gallery Extended